Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi mdudi z miasteczka Golkowice. Mam przejechane 71784.43 kilometrów w tym 165.50 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 17.29 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

2023:
button stats bikestats.pl
Gminy:
2022:
button stats bikestats.pl
2021:
button stats bikestats.pl
2020:
button stats bikestats.pl
2019:
button stats bikestats.pl
2018:
button stats bikestats.pl
2017:
button stats bikestats.pl
2016:
button stats bikestats.pl
2015:
button stats bikestats.pl
2014:
button stats bikestats.pl
2013:
button stats bikestats.pl
2012:
button stats bikestats.pl
2011:
button stats bikestats.pl
2010:
button stats bikestats.pl
2009:
button stats bikestats.pl
2008:
button stats bikestats.pl
2007:
button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy mdudi.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Luty, 2011

Dystans całkowity:91.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:04:56
Średnia prędkość:18.45 km/h
Maksymalna prędkość:50.97 km/h
Suma podjazdów:1035 m
Suma kalorii:2436 kcal
Liczba aktywności:2
Średnio na aktywność:45.50 km i 2h 28m
Więcej statystyk
  • Aktywność Jazda na rowerze

Podsumowanie luetego

Poniedziałek, 28 lutego 2011 · dodano: 28.02.2011 | Komentarze 0

*rower: 2 razy
*bieganie: 5 razy, 29,25 km
*basen: 1 raz
Miało być więcej basenu i roweru. Nie udało się, ale to przez inne obowiązki, które zabierały mi każdy wolny czas ;(. Udało się natomiast dwa razy w lutym pobić mój dotychczasowy rekord odległościowy w bieganiu - trudne to nie było, bo mój rekord wynosił około 4 km :D. Najpierw udało złamać się granicę 5 km, a dzień później 7 km :). Dobrze to wróży na przyszłość.


  • DST 62.50km
  • Czas 03:27
  • VAVG 18.12km/h
  • VMAX 50.97km/h
  • Temperatura 0.0°C
  • Kalorie 1680kcal
  • Podjazdy 752m
  • Sprzęt Merida Kalahari 510
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dookoła Jeziora Dobczyckiego

Niedziela, 13 lutego 2011 · dodano: 13.02.2011 | Komentarze 7

Miał być Tyniec, ale tata rzucił "A dlaczego nie objedziesz Dobczyc?". Odpowiedziałam mu, że do Dobczyc za dużo górek i mi się nie chce ;). Jednak zaraz pomyślałam, że nie można się tak poddawać. A więc jezioro Dobczyckie dookoła.
Zainspirowana porannym wpisem kosmy i djk71 zatrzymałam się na Sierczy, aby zrobić zdjęcie:
To co nas truje © mdudi

Do Dobczyc jechałam główną drogą, nie odbijałam na Nową Wieś, bo nie miałam odwagi na tamte górki ;). W Kornatce po krótkim odpoczynku, mimo słoneczka wiał zimny wiart, ruszyłam w kierunku południowego brzegu jeziora. Z drogi zauważyłam ambonę, pomyślałam, że może jakiś fajny widok będzie i skręciłam w pole:
Ambona na ASG © mdudi

Okazało się, że jest tam pole do gry, prawie jak do Paintballa, tyle że za mało kolorowo było, czyżby do ASG? Nawet wrak samochodu tam był ;):

Wrak na polu © mdudi

Po drodze mijam dużo uli, jednak żadnej pszczoły nie spotkałam ;)

Ule, dużo uli © mdudi


Kontakt do pasieki © mdudi

Jest i w końcu tytułowe jezioro, jeszcze zamarznięte. Trasa południowym brzegiem to ciągłe zjazdy i podjazdy.
Tama na jeziorze Dobczyckim © mdudi


Jezioro Dobczyckie © mdudi

Docieram do Myślenic, skąd kieruję się na Siepraw. Do Sieprawia zjeżdżam nieznaną mi drogą - to jest fajne w tych okolicach, że ciągle można odkrywać nowe trasy :). Pierwszy raz w tym roku widzę paralotniarza:
Paralotniarz © mdudi

W Podstolicach trafiam na anomalię pogodową i widzę śnieg ;):

Stok w Podstolicach © mdudi


Dałam radę górkom.

Trasa:
Kategoria <50,100>


  • DST 28.50km
  • Czas 01:29
  • VAVG 19.21km/h
  • VMAX 50.40km/h
  • Temperatura -1.0°C
  • Kalorie 756kcal
  • Podjazdy 283m
  • Sprzęt Merida Kalahari 510
  • Aktywność Jazda na rowerze

Spontaniczna wycieczka

Sobota, 12 lutego 2011 · dodano: 12.02.2011 | Komentarze 0

Nie planowałam dziś roweru, ale jak wypełniłam PITa, to zauważyłam słoneczko na polu, w domu jednak nie czułam wiatru i dobrze. Z górki było zimnawo, ale pod górkę się grzałam.

Dróżka wśród drzew + panorama na Wieliczkę © mdudi


Trasa:
Kategoria <50