Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi mdudi z miasteczka . Mam przejechane 86206.62 kilometrów w tym 165.50 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 16.80 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

2025:
button stats bikestats.pl
Gminy:
2024:
button stats bikestats.pl
2023:
button stats bikestats.pl
2022:
button stats bikestats.pl
2021:
button stats bikestats.pl
2020:
button stats bikestats.pl
2019:
button stats bikestats.pl
2018:
button stats bikestats.pl
2017:
button stats bikestats.pl
2016:
button stats bikestats.pl
2015:
button stats bikestats.pl
2014:
button stats bikestats.pl
2013:
button stats bikestats.pl
2012:
button stats bikestats.pl
2011:
button stats bikestats.pl
2010:
button stats bikestats.pl
2009:
button stats bikestats.pl
2008:
button stats bikestats.pl
2007:
button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy mdudi.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 92.00km
  • Sprzęt Ghost AMR
  • Aktywność Jazda na rowerze

W końcu góry - Beskid Makowski

Niedziela, 4 lipca 2010 · dodano: 06.07.2010 | Komentarze 2

To już chyba taka tradycja, że jak organizatorem wycieczki jest Dominik, to jak mam szczęście o trasie dowiaduje się w pociągu, jedyne co wiem wcześniej, to że jadę w góry i w jaki pociąg mam wsiąść. Tak też było tym razem, tyle że o trasie dowiaduję się w Pyzówce ;) - plan na dziś - Beskid Makowski - niebieski do Zembrzyc i w zależności od czasu, albo Polica, albo zielonym na Krowiarki i później Hala Śmietanowa i do Makowa na pociąg. Rzeczywistość jednak jest trochę inna, szlak jest słabo oznakowany, w kilku miejscach dużo czasu schodzi nam na jego szukanie, do tego 4 gumy, w tym 3 Zicka w ciągu dosłownie 30 min ;). Jedzie się fajnie, trochę do góry trochę w dół, kilka szczytów powyżej 800 m.n.p.m zdobywamy, glebę w spd przez trudności z wypięciem też ;). W Zembrzycach na chwilę wjeżdżamy na zielony szlak, aby już asfaltem podjechać na Krowiarki, stamtąd już ok. 30 km sprint w dół do Makowa na pociąg, który nam ucieka ;). W Krakowie jesteśmy przez 23.

Panorama na Tatry © mdudi


Beskid Makowski © mdudi


Babia Góra (chyba ;)) © mdudi


Gdzieś na niebieskim szlaku © mdudi


Odpoczynek na łatanie kapcia © mdudi


Po 23 na Tishnera © mdudi


Pracowe kręcenie + dodatki

Piątek, 2 lipca 2010 · dodano: 02.07.2010 | Komentarze 0

Rano zapomniałam licznika. W pracy zagadałam Grześka i w końcu udało nam się wyjść z pracy i gdzieś razem pokręcić - tradycyjnie na Tyniec i Skawinę, namawialiśmy jeszcze Kasię, ale miała niestety coś jeszcze do zrobienia. Bardzo miło się jechało, bo jak się rozmawia, jazda szybciej leci :).
Kategoria <50, Do/Z pracy


  • DST 44.20km
  • Czas 02:13
  • VAVG 19.94km/h
  • VMAX 56.80km/h
  • Sprzęt Merida Kalahari 510
  • Aktywność Jazda na rowerze

Korona Słowiańszczyzny

Czwartek, 1 lipca 2010 · dodano: 01.07.2010 | Komentarze 0

Rano zamiast do pracy pojechałam odprowadzić kawałek chłopaków, a raczej tylko Pawła, bo Sławek miał problemy z rowerem i miał gonić Pawła pociągiem. Wyjeżdżają oni na rowerowe wojaże po południowej i wschodniej Europie. Więcej poczytać można Tutaj. Od Pawła odebrałam namiot, który pewnie będziemy brać do Norwegi. Na początek 1,5 km podjazdu ;) i tu życie zweryfikowało jak jedzie się z ciężkimi sakwami, odkąd znam Pawła zawsze dużo szybciej podjeżdżał ode mnie pod górę, a tu niespodzianka - ja spokojnie jechałam sobie z przodu :D. Po drodze spotkaliśmy jeszcze z Pasieczkinem, który robił kółeczko do Sieprawia. W Świątnikach Górnych pożegnałam Pawła i wróciłam do domu, skąd tradycyjnie do pracy. Powrót trochę inny ;).
Kategoria <50, Do/Z pracy


  • DST 17.90km
  • Czas 01:03
  • VAVG 17.05km/h
  • VMAX 53.00km/h
  • Sprzęt Ghost AMR
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z siostrą :)

Środa, 30 czerwca 2010 · dodano: 30.06.2010 | Komentarze 0

Dzisiaj miałam nigdzie nie jeździć, jednak pomimo 2,5 godzin snu w nocy, a raczej nad ranem, po powrocie z pracy tryskała ze mnie energia ;). Pojechałyśmy z siostrą (pierwszy raz w tym roku na rowerze :D) do jej chłopaka. Ja jej dałam Meridę,a a sama robiłam hałas na asfalcie terenowymi oponami z Ghosta. Powrót już po zachpdzie, ja miałam lampkę z przodu, a siostra z tyłu i udawałyśmy tandem, choć pod górkę trochę się rozjeżdżał ;).
Kategoria <50


  • DST 23.90km
  • Czas 01:09
  • VAVG 20.78km/h
  • VMAX 58.60km/h
  • Sprzęt Merida Kalahari 510
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pracowe kręcenie

Wtorek, 29 czerwca 2010 · dodano: 30.06.2010 | Komentarze 0

Kategoria <50, Do/Z pracy


  • DST 32.30km
  • Czas 02:42
  • VAVG 11.96km/h
  • VMAX 55.00km/h
  • Sprzęt Ghost AMR
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kopytko - mission accomplished

Niedziela, 27 czerwca 2010 · dodano: 27.06.2010 | Komentarze 7

Nic mi się dzisiaj nie chciało, dopiero o 16 zebrałam się na rower. Celem było dotarcie w końcu do Skały kopytko, pierwszy raz okazał się porażką. Tradycyjnie jak najwięcej chaszczy po drodze :). Do lasu Świątnikach wjechałam inną drogą i kierując się wzdłuż rzeki, dotarłam do Kopytka. Po drodze dużo przeszkód - zwalone drzewa, czy też wielokrotnie strumyk do pokonania. Okazało się, że do Kopytka można szybko dotrzeć od strony Sieprawia. Jeden cel zrealizowany, więc zdecydowałam z Sieprawia uderzyć czarnym szlakiem. Na początku trochę asfaltu, później przyjemna droga wzdłuż rzeki Sieprawki, asfalto-szutry i wjazd do lasu. Tu oznaczenie trochę mylące, niestety szlak prowadzi przez strumyk, co po ostatnim opadach było konketną przeszkodą, bo bagienko się zrobiło i nijak było je ominąć. W połowie szlaku musiałam ewakuować się na asfalt i porzucić myśl przejechania go dzisiaj całego. Powrót przez las w Ochojnie i inne chaszcze ;).

Ghost w lesie © mdudi

Kopytko © mdudi

Skała Kopytko w Świątnikach Górnych-Sieprawiu © mdudi

Las, przy Kopytku © mdudi

Me © mdudi

Profesjonalny mapnik :] © mdudi
Kategoria <50


  • DST 10.50km
  • Czas 00:37
  • VAVG 17.03km/h
  • Sprzęt Merida Kalahari 510
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pracowe kręcenie

Czwartek, 24 czerwca 2010 · dodano: 24.06.2010 | Komentarze 0

Wczoraj zostawiłam rower w pracy, więc do pracy busem, a powrót na rowerze w deszczu. Trzeba się przyzwyczajać, bo w Norwegii nie będzie cały czas słońce świecić ;).
Kategoria <50, Do/Z pracy


  • DST 11.90km
  • Czas 00:32
  • VAVG 22.31km/h
  • VMAX 58.20km/h
  • Sprzęt Merida Kalahari 510
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pracowe kręcenie

Środa, 23 czerwca 2010 · dodano: 23.06.2010 | Komentarze 0

Póki co tylko do pracy, powrót zapewne autobusem ;).
Kategoria <50, Do/Z pracy


  • DST 22.40km
  • Czas 01:05
  • VAVG 20.68km/h
  • VMAX 55.90km/h
  • Sprzęt Merida Kalahari 510
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pracowe kręcenie

Wtorek, 22 czerwca 2010 · dodano: 22.06.2010 | Komentarze 0

Kategoria <50, Do/Z pracy


  • DST 36.90km
  • Czas 01:44
  • VAVG 21.29km/h
  • VMAX 63.80km/h
  • Sprzęt Merida Kalahari 510
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pracowe kręcenie + dodatki

Piątek, 18 czerwca 2010 · dodano: 18.06.2010 | Komentarze 1

Do pracy tradycyjnie, po pracy pojechałam do Wieliczki coś załatwić. Do Cechowej wiedziałam gdzie jestem ;), później jechałam zupełnie na czuja w kierunku Wieliczki i trafiłam ;). W Wieliczce szok, bo rynek wyremontowany, a ja nawet nie wiedziałam, że remont był - tak długo mnie tam nie było.
Rynek w Wieliczce:
Rynek w Wieliczce © mdudi


Trasa:
#lat=50.0041&lng=19.98173&zoom=13&type=2
Kategoria Do/Z pracy, <50